W internecie coraz częściej znajdujemy teksty typu „Instrukcja obsługi faceta” czy „Instrukcja obsługi kobiety”. Osobiście nie lubię tego określenia, ponieważ ani mężczyzna, ani kobieta to nie rzecz. Ten wpis jest swego rodzaju kontynuacją wpisu, że prawdziwi mężczyźni (nie) wyginęli, a także analogicznym do tego, jak dbać o kobietę. My kobiety lubimy się czepiać mężczyzn i to nic nowego. Skoro same tyle od mężczyzn wymagamy, zróbmy sobie mały rachunek sumienia. Czy dajemy od siebie to, co chciałybyśmy otrzymać?

Instrukcja obsługi faceta

Pozwól mu być sobą

Wspieraj jego pasje, pozwól mu się rozwijać. Akceptuj jego wady. Nie złość się, kiedy znowu natkniesz się na rozrzucone skarpetki po pokoju. Nie bądź jędzą i daj mu obejrzeć ten cholerny mecz! (wcale nie taki cholerny, bo też lubię oglądać) Nie każ mu się zmieniać pod każdym względem. Nawet jeśli nie pasuje Ci jego styl ubierania się, to go nie krytykuj i nie zmieniaj na siłę.

Nie zamykaj go w klatce

Chce iść z kumplami na piwo? Ty też chodzisz na zakupy albo babskie wieczorki. Niech idzie i nie wydzwaniaj do niego co 20 minut jak furiatka. Pytając, gdzie jest, kiedy będzie i co robi.

Faceci potrzebują luzu tak samo, jak i my kobiety.

Okazuj mu uczucia

Faceci też mają potrzebę czułości i przytulania się. Dlatego nie bój się, po prostu go przytul i pocałuj. Tak sama od siebie. Oczywiście nie masz na nim wisieć jak małpka w zoo na drzewie. Powiedz mu, jaki jest dla Ciebie ważny, daj mu wsparcie. Miał ciężki dzień w pracy? Jest zmęczony? Przytul go i daruj sobie narzekania, że znowu nie naprawił tego cholernego kranu.

Zrzędząca baba, tego najmniej potrzeba facetowi po pracy.

Są sytuacje, w których nawet Chuck Norris uroniłby łzy. Tak mężczyźni też płaczą i wcale nie jest to oznaką słabości. Jeśli on chce się wypłakać, pozwól mu na to. Nie mów mu, że to nie męskie, bo to guzik prawda.

Każdego w życiu czasem coś przerasta i to nie powód, by wstydzić się swoich słabości.

Rozmawiaj z nim

Nie snuj zawiłych teorii, zanim przejdziesz do sedna sprawy. Wyłóż kawa na ławę. Faceci lubią jasne i proste komunikaty! I na Boga, skończ z durnym hasłem” domyśl się”, nie facet się nie domyśli. A jeśli nawet tak, to będzie to zupełnie coś innego, niż ty pomyślałaś. Pozwól mu ponarzekać na pracę, na szefa idiotę czy na tego buca, który dzisiaj zajechał mu drogę. Po prostu go wysłuchaj. Bądź elastyczna i idź na kompromis. Nie zawsze wszystko musi być dokładnie tak, jak Ty tego chcesz.

Zachęcam Was wszystkich do komentowania i dzielenia się własną opinią.
Jeśli Ci się spodobało – podaj dalej, będzie mi miło.