Branżowe blogi, które powinieneś znać

Branżowe blogi, które powinieneś znać

Nie tak dawno – no dobra albo bardzo dawno temu na blogu pojawiła się seria wpisów 8 blogów, które… Każdego miesiąca dostarczałam Ci listę blogów, które według mnie warto odwiedzać. Seria została przyjęta bardzo pozytywnie, dlatego postanowiłam do niej powrócić. A nawet więcej, bo postanowiłam zrobić dwie serie. Jedna będzie poświęcona blogom branżowym, czyli copywriting, SEO, marketing online, narzędzia i technologie, a druga seria będzie dotyczyć blogów lifestyle’owych z pozostałymi kategoriami tematycznymi.

Poprzednie serie blogów

5 blogów, które są skarbnicą wiedzy

Zapanuj nad słowami – Patrycja Bukowska. Korektorka, którą poznałam na Instagramie. Imponujące doświadczenie, ogrom przydatnej wiedzy (nie tylko dla korektorów). Patrycja ma w sobie jakiś magiczny pierwiastek, który sprawia, że zaglądam do niej codziennie.

ZGRED – Paweł Gontarek. Znany większości, ale może Ty jesteś w mniejszości? ZGREDA nie odwiedzam codziennie, jednak dosyć często, żeby Ci go polecić. Cenie sobie wiedzę, jaką przekazuje Paweł i uważam, że jest to jeden z lepszych blogów o pozycjonowaniu i tematach pokrewnych.

PWS – Przedsiębiorca W Sieci – stworzony przez przedsiębiorców dla przedsiębiorców. Blog, który pomoże każdemu zrozumieć, jak korzystać i z czego korzystać, aby osiągnąć zamierzone cele. Marketing, pozycjonowanie, narzędzia, to tylko kilka kategorii, które znajdują się na blogu. Warto zaglądać, a może wiele niewiadomych Ci się wyjaśni?

CLF – Coraz Lepsza Firma – Chciałabym napisać dużo. Jednak jedyne co przychodzi mi do głowy to po prostu: od nich możesz nauczyć się, jak robić internety, blogi, marketing, sprzedaż. Kopalnia wiedzy z wielu branż, która przyda się każdemu i na każdym etapie.

Senuto – bardzo lubię ich webinary. Staram się regularnie bywać od marca br. Natomiast blog to kopalnia wiedzy z marketingu, e-commerce i content marketingu. Polecam, szczególnie jeśli raczkujesz w tej tematyce, to będzie dla Ciebie kawał wiedzy. Natomiast jeśli już jesteś obeznany, to bloga możesz potraktować, jako uzupełnienie wiedzy.

To była pierwsza piątka branżowych blogów na rozpoczęcie serii. A Ty masz, jakieś swoje ulubione blogi, jakie polecasz odwiedzać? Podziel się nimi w komentarzu!

Jak zrobić zrzut ekranu i całej strony?

Jak zrobić zrzut ekranu i całej strony?

Często wykonujesz zrzuty ekranu? Potrzebujesz szybkiej możliwości edycji? Jeśli korzystasz ze standardowego sposobu FN+PRTSC, który nie oferuje zbyt wielu możliwości, to ta wtyczka będzie dla Ciebie idealna. Dzisiaj przybliżę Ci jak zrobić zrzut ekranu (i nie tylko) za pomocą wtyczki do Google Chrome Avesome Screenshot.

Darmowa wtyczka do zrzutu ekranu

wtyczka do zrzutu ekranu ceny

Avesome Screenshots ma dwie opcje. Darmową i płatną. Mnie w zupełności wystarczy darmowa opcja, która umożliwia 30 screenshot’ów na jeden projekt, który można przechowywać w chmurze, zapisać na dysku Google lub ściągnąć na komputer. Zatem, jeśli nie potrzebujesz dziennie wykonywać setek zrzutów ekranu, darmowa wersja wtyczki w zupełności Ci wystarczy. Otrzymujesz również dostęp do podstawowych narzędzi, ale o możliwościach wtyczki poczytasz niżej.

Jak zrobić zrzut ekranu?

Po dodaniu wtyczki do przeglądarki wystarczy, że klikniesz ikonę Avesome Screenshot i wybierzesz opcję capture. Tu otwierają się przed Tobą możliwości: widoczna część (visible part), cała strona (full page) i wybrana część (selected area). Visible part, to standardowy screenshot tego, co akurat widzisz przed oczami. Jeśli wybierzesz full page, to wtyczka zrobi Ci zrzut ekranu całej strony. Natomiast selected area umożliwia Ci wybranie samemu części strony, której chcesz zrobić zrzut ekranu. Oczywiście, żeby zaoszczędzić na klikaniu i ułatwić sobie pracę, masz do wyboru skróty: CTRL+SHIFT+V – widoczna część strony, CTRL+SHIFT+E – cała strona i CTRL+SHIFT+S – wybrana część strony.

Edycja zrzutu ekranu i możliwości w darmowej wersji

Jak już zrobisz zrzut ekranu, to Twoim oczom ukarze się panel edycji zrzutu. W darmowej wersji możesz (dla mnie to najważniejsza opcja) zblurować (zasłonić) elementy, których nie chcesz pokazywać. Możesz zaznaczać elementy, dodawać strzałki i wskaźniki, rysować i pisać. Avesome Screenshots oferuje kilka fontów do wyboru. Wtyczka umożliwia zmianę wielkości i koloru zaznaczeń i dodawanych elementów. Ponadto możesz przyciąć zrzut ekranu lub zmienić rozmiar. Zobacz na poniższym zrzucie, jak wygląda to w praktyce.

edycja zrzutu ekranu

Jak już zakończysz edycję, to wystarczy, że klikniesz done i możesz zapisać zrzut ekranu na komputerze, dysku Google, czy wygenerować link prowadzący do niego. To jednak nie wszystko. Darmowa wersja umożliwia Ci wydrukowanie zrzutu ekranu, czy zapisanie go w PDF.

Nie tylko zrzut ekranu, czyli nagrywaj swój ekran z Avesome Screenshot

W podstawowej wersji aplikacja umożliwia nagrywanie ekranu w jakości HD 720 p. Możesz nagrywać pulpit z dźwiękiem lub bez. Aplikacja pozwala również na nagrywanie obrazu z kamery. Tak, jak w przypadku screenshot’ów możesz je pobierać i zapisywać. Jak działa nagrywanie ekranu za pomocą aplikacji? Funkcje są takie jak w przypadku wyboru screena, czyli cała strona lub widoczny kawałek. Po zakończeniu nagrywania filmik zapisuje się w folderze w chmurze. Możesz go ściągnąć klikając download mp4 file, zapisać na dysku lub skopiować link prowadzący do nagranego ekranu. Uwaga! Przy ściąganiu pliku może dla Ciebie być problemem, że nie zawsze od razu możesz go ściągnąć. Czasem wtyczka informuje, że przed Tobą w kolejce jest kilka innych filmów i musisz czekać na swoją kolej. Zdarzyło mi się to dwa razy na 7 nagranych ekranów.

aplikacja do nagrywania ekranu

Dobra darmowa wtyczka do zrzutu ekranu – podsumowanie

Bezpłatna wersja wtyczki daje Ci naprawdę sporo możliwości. Moim zdaniem jest jedną z lepszych darmowych aplikacji do robienia zrzutu ekranu. Dzięki niej łatwo stworzysz różne dokumenty, czy zapiszesz ważne szkolenia, a także poprowadzisz webinar. Korzystam z niej już prawie rok i nie zamieniłabym jej na żadną inną. A może się mylę? Jeśli znasz lepszą wtyczkę, to koniecznie daj znać w komentarzu!

Audyt strony z cyber_Folks – czy rzeczywiście to autorska technologia?

Audyt strony z cyber_Folks – czy rzeczywiście to autorska technologia?

Jeśli jesteś ze mną już jakiś czas, to zapewne wiesz, że nie lubię słów rzucanych na wiatr i hiperbolizowania, ani nadinterpretacji pewnych rzeczy. Często lubię sprawdzać i gdybać, czy rzeczywiście słowa mają moc. Czy wartość jest rzeczywiście taka, jak jest opisywana. Dzisiaj sprawdzimy, czy Cyberfolks to naprawdę dobre narzędzie do audytu stron online?

Cyberfolks to tak naprawdę marka po re-brandingu linuxpl.com, Kei.pl, Hekko, czy Domeny.pl. Nie jestem specjalistą od hostingów, dlatego też na ten temat nie będę się wypowiadać. Zaciekawiło mnie natomiast ich narzędzie do audytu stron internetowych, które rzekomo jest oparte na autorskiej technologii.

Audyt strony internetowej za darmo – jak to działa?

Audyt rzeczywiście jest darmowy i nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości. Jednak, czy po darmowym narzędziu możemy wiele oczekiwać? I najważniejsze, czy możemy w 100% zaufać wynikom, jakie otrzymamy? Sprawdź to razem ze mną.

narzędzie do audytu stron

Gdzie szukać narzędzia do audytu?

Wchodząc na stronę musisz przejść do zakładki inspiracje. Tak jak widzisz na załączonym zdjęciu, narzędzie znajduje się po lewej stronie kolumny. Wystarczy, że klikniesz i zostaniesz przeniesiony na stronę narzędzia.

jak zacząć audyt strony

Jak zacząć audyt?

Nie doszukuj się tu innowacyjności. Audyt rozpoczyna się tak, jak w większości narzędzi online. Wpisujesz adres swojej strony i klikasz inspiruj.

Tajemnicza punktacja

Pierwszą rzeczą, którą ujrzysz będzie punktacja. Jest to ogół punktów, jaki zdobyłeś podczas analizowania Twojej strony pod różnymi względami. Poniżej punktacji znajduje się obszerne wyjaśnienie, ile punktów otrzymałeś za dane kryterium strony.

Wskazówki audytu stron i podział informacji

Po punktacji, znajdziesz wskazówki i komentarze do każdej części strony. Kolor informuje Cię w późniejszych opisach o tym, czy musisz coś poprawić, czy nie. Początek audytu nie różni się od innych narzędzi, bo otrzymujesz informacje o stronie takie jak: DNS i hosting, certyfikat SSL, czas wczytywania strony. W następnych sekcjach zaczyna robić się ciekawiej.

audyt analiza treści

Analiza treści

Otrzymujesz informację o ilości przeanalizowanych podstron, długości kodu html, czy stosunku tekstu do kodu. Do każdego parametru otrzymujesz komentarze i wskazówki, co musisz poprawić. Dla przykładu u mnie na czerwono pojawiły się wykrzykniki, a komentarz wyglądał następująco: „Strona zawiera prawdopodobnie zbyt wiele wykrzykników. Jeśli nadużywasz wykrzykników, tracą one stwoją moc, polegającą na wyróżnieniu i zwracaniu uwagi – lub przekazaniu emocji – tylko w odniesnieniu do najważniejszych fragmentów.” – pisownia oryginalna.

Natomiast średnia liczba słów w zdaniu wypadła pozytywnie i nie muszę nic poprawiać. „Średnia liczba słów w zdaniu w analizowanej stronie to 9.92 słów. Jest to dobra długość zdania, zapewniająca łatwość czytania i naturalne brzmienie.

W kolejnej sekcji otrzymasz informację o słowach kluczowych, jakie pojawiają się na Twojej stronie i ilości wystąpień danego słowa. Dzięki temu jesteś w stanie sprawdzić, czy napewno są to słowa kluczowe, jakie wybrałeś do opisania Twojej strony. Możesz też zweryfikować czy chcesz, aby po tych słowach wyszukiwali Cię odbiorcy. Następna sekcja to semantyka, czyli to jakim językiem posługujesz się na stronie. Celowo nie wstawiam tutaj zrzutu ekranu, żeby nie psuć Ci zaskoczenia. Właśnie ta sekcja zrobiła na mnie największe wrażenie w całym audycie strony. Semantyka nie kończy jednak audytu, bo później jest jeszcze sekcja opisująca strukturę Twojej strony i zastosowane na niej technologie.

Czy narzędzie do audytu od cyber_Folks ma jakieś wady?

Powtarzam to prawie za każdym razem, kiedy opisuję narzędzia. Nie można polegać na nich w 100%, bo to tylko algorytmy, które również mogą się mylić. Powinniśmy rozsądnie podchodzić do takich programów i polegać też na swojej wiedzy. Audyt strony, jaki umożliwia cyber_Folks daje naprawdę bardzo dużo wskazówek, które pomogą Ci zoptymalizować stronę. Narzędzie nie jest jednak do końca idealne. Zanim powstał ten wpis, testowałam je kilkukrotnie na swojej witrynie i innych stronach internetowych. Niestety za każdym razem audyt różnił się wynikami w punktacji, a co za tym idzie rzeczami do poprawy czy tym, co jest na stronie dobre.

Żeby nie być gołosłowną, to dla porównania poniżej na zdjęciu widzisz punktację z ponownego audytu wykonanego 30 minut po analizie, której punktację widziałeś na zdjęciu z początku wpisu. Różnica jest dosyć spora, bo 770 punktów kontra 1211 punktów. Z początku dostaję informację, że moja strona jest lepsza o 32% od innych stron internetowych, a 30 minut później magicznie staje się lepsza niż 85% stron. Rzeczywiście autorska technologia.

Narzędzie od cyber_Folks ma spory potencjał i bardzo spodobała mi się semantyka, to jest naprawdę ciekawe rozwiązanie. Jednak błędy w analizie trochę zniechęcają. Mam nadzieję, że firma będzie ulepszać narzędzie i wyeliminuje błędy w analizowaniu stron. Dla mnie jest to dość znaczne z punktu widzenia tego, co miałabym na stronie poprawić.

Platformy dla copywriterów – 5 platform i 5 opisów – Szczerze o platformach

Platformy dla copywriterów – 5 platform i 5 opisów – Szczerze o platformach

Moje doświadczenie, jako copywritera (oficjalnie) to ok. 5 lat pracy. Metodą prób i błędów, braków płatności ze strony klienta i wielu budujących lekcji. Jestem teraz tu, gdzie chciałam być. Jednak zaczynałam od platform dla copywriterów i nie jest to tajemnicą. Dlatego przedstawiam Ci tylko takie strony ze zleceniami dla copywriterów, na których sama byłam zarejestrowana. Dzięki temu mogę opisać Ci je w szczery i autentyczny sposób.

Platformy dla copywriterów – subiektywna lista 5

LP.NazwaTyp
1.Textbookers.comdla copywriterów
2.Textbroker.pldla copywriterów
3.Oferia.plserwis wielotematyczny w tym zlecenia dla copywriterów
4.Useme.euzlecenia; od tworzenia www po copywriting
5.GoodContent.pldla copywriterów

Platformy dla copywriterów – opisy

textbookers zlecenia dla copywriterów

Textbookers

Była to pierwsza platforma na jakiej się zarejestrowałam. Napisałam na niej ok. 235 tekstów – głównie precli. Jednak zdarzały się również teksty tematyczne, czy opisy produktów. Teksty miały zróżnicowaną długość; od precla na 1,5k zzs, po tekst tematyczny na 3-4k zzs. Zarobiłam łącznie 579 zł brutto, co podzielone przez 235 tekstów daje średnią cenę: 2,46 zł/tekst. Sam oceń, czy to dobra płaca. Nawet dla kogoś bez doświadczenia.

Działanie platformy

W czasie kiedy ja zakładałam konto, musiałam napisać tekst próbny. Na jego podstawie otrzymywałam pierwszą ocenę i stawki adekwatne do tej oceny. Stawki za teksty na Textbookers określone są na podstawie oceny za dany rodzaj tekstu. Uwaga dotyczą 1000 zzs (znaków ze spacjami). Wahają się one od 0,79 gr za precla do 4,59 zł/ tekst tematyczny. – Aktualizacja 17.05.202 – obecnie wymagane jest podpisanie umowy, aby móc rozpocząć realizację zleceń.

Częstotliwość zleceń

Jest bardzo dużo zleceń, ale równie szybko znikają. Kategorie tematyczne są bardzo zróżnicowane. Ważna rzecz, jeśli przekroczysz czas na realizację zlecenia, to odejmowane są Ci punkty (pieniądze); 1 pkt – 1 zł netto.

Sama w sobie strona jest prosta w obsłudze i bardzo intuicyjna. Masz dwa bloki: Twoje zlecenia i panel. Twoje zlecenia to miejsce, gdzie możesz sprawdzić historię tekstów, rozpocząć realizację nowych zleceń, czy sprawdzić odrzucone lub te do poprawy teksty. Natomiast w panelu możesz sprawdzić historię wypłat, obecne środki, czy oceny za swoje teksty.

pisanie na zlecenie textbroker

Textbroker

Tu znalazłam się przez pomyłkę. Błędnie wpisałam nazwę pierwszej platformy. Jednak jak już byłam, to spróbowałam. Napisałam na Textbooker 4 teksty i zarobiłam 12,62 euro. Co daje ok. 51 zł netto za 4 teksty, czyli 12,75 zł za tekst +/- 3,5k zzs.
Przelew dotarł do mnie w ciągu 5 dni.

Działanie platformy

Tu również trzeba napisać tekst próbny, który poddawany jest ocenie i na jej podstawie otrzymujesz dostęp do zleceń. Na start otrzymujesz 3 gwiazdki, które uprawniają Ci do napisania tekstów z poziomem adekwatnym do gwiazdek. Później ilość gwiazdek wzrasta wraz z ocenami od administratorów i otrzymujesz dostęp do lepszych zleceń.
Wypłaty są w euro. Próg wypłaty to 10 euro, znacznie mniej niż w przypadku Textbookers.

Częstotliwość zleceń

Określiłabym, jako bardzo niską. Aczkolwiek mogę się mylić, ponieważ na Textbroker zlecenia dla copywritera wyświetlane są adekwatnie do ilości gwiazdek. Może gdybym korzystała z platformy bardzo długo, to zleceń byłoby więcej. Z drugiej jednak strony nawet w czasie kiedy jej używałam, to przez 3 miesiące nie pojawiały się żadne nowe zlecenia.

Platforma byłaby całkiem fajna i ceny znośne, jak dla copywritera bez doświadczenia. Jednakże jest jeden wielki minus. Mianowicie po napisaniu 4 tekstów na konto zostaje założona blokada. Blokada trwa dopóki załoga nie oceni napisanych tekstów. U mnie nie zostały sprawdzone przez 1,5 roku. Uważam, że to bardzo duży minus i z tego względu jej nie polecam.

oferia platforma

Oferia

Serwis wielotematyczny. Oferia skupia w sobie sporo branż, począwszy od budownictwa i remontów na sporcie kończąc. W sumie kategorii z ogłoszeniami jest 19 w tym kategoria teksty i tłumaczenia. Nie napisałam tu ani jednego tekstu. Zwyczajnie nie lubię brać udziału w wyścigu szczurów, który i tak wygra osoba z najniższą stawką. Może ten opis wiele Ci nie pomoże, ale jest szczery. Naprawdę dużo ofert składałam, a i tak zawsze wygrywała najniższa stawka.

Działanie platformy

Tutaj z racji wielu branż nie pisze się tekstu próbnego. Wystarczy wpisać e-mail i hasło podczas rejestracji. Stawki są różne. Z reguły oscylują w przedziale od 5 do 15 zł za tekst. Często się zdarza, że są bez górnego progu ilości znaków. Co oznacza, że jeśli napiszesz 1000k zzs i 15000k zzs dostaniesz za ten tekst 15 zł… No szał po prostu. Wiem jednak od kolegów z branży, że zdarza się złapać fajne i dobrze płatne zlecenie na Oferii. Zatem możesz próbować szczęścia.

Częstotliwość zleceń

Bardzo duża, jednak życzę Ci szczęścia w znalezieniu oferty z przyzwoitą stawką. Chyba że lubisz konkurować ceną i pisać dużo, za niską stawkę. Oczywiście każdy pisze za tyle, ile uważa za stosowne. Jednak tekst specjalistyczny pisać za 15 zł? Odpadam.

Strona sama w sobie intuicyjna w obsłudze. Jednak ma kilka ograniczeń np. nie możesz napisać bezpośrednio do zleceniodawcy. Możesz wykupić jednorazowy dostęp do wysłania wiadomości, a koszt ok. 6,50 zł za smsa. Możesz jednak ustawić podstawowe informacje, takie jak: zakres działań, doświadczenie w latach w danej kategorii, czy dodać informacje o sobie + logo/zdjęcie.

useme platforma

Useme

W porównaniu do poprzednich platform stwierdzam, że to spory kombajn. Narzędzie do pracy copywritera, ale też dla klientów. Useme umożliwia wystawianie FV bez firmy. Ponadto wysyła PIT-11, jeśli dochód był powyżej 200 zł. Z samego Useme miałam jedno zlecenie i było to 50 tekstów na zaplecza 1,2k zzs za 125 zł brutto. Na czysto dostałam 102 zł. Głównie używam platformy do wystawiania faktur. Niestety odnoszę wrażenie, iż tak jak na Oferii jest tutaj wyścig szczurów na najniższą stawkę. Jednak jest to tylko moje subiektywne spostrzeżenie.

Działanie platformy

Niestety nie pamiętam już kroków rejestracji w Useme.
Nie przypominam sobie jednak, abym musiała pisać jakiś tekst próbny. Jedyny mankament to taki, że trzeba podać sporo wrażliwych informacji. Oprócz adresu do korespondencji trzeba wskazać urząd skarbowy, któremu się podlega i chyba wysłać ksero dowodu (tego nie jestem pewna). Jeśli chodzi o stawki za zlecenia, to samemu określasz swoją stawkę, kiedy klient ustawi budżet: do negocjacji. Jeśli klient ma z góry ustalony budżet, to własnie tutaj zaczyna się licytacja, kto da mniej.


Plusem jest kontakt ze zleceniodawcą, a także możliwość ustalenia, czy praca jest dzielona na etapy, czy nie. Ponadto na platformie jest 7 kategorii: strony i sklepy internetowe, programowanie i IT, multimedia i fotografia,grafika, design, architektura, teksty, SEO, social media, czy prace biurowe i zlecenia dla studentów.

Częstotliwość zleceń

Bardzo duża i jak widać, znajdują się tu zlecenia nie tylko dla copywritera. Aby przystąpić do wyścigu szczurów, to należy złożyć ofertę do konkretnego zlecenia. Podajesz swoją stawkę za określony tekst lub całość (w przypadku większej ilości tekstów). Wpisujesz wiadomość dla zleceniodawcy i czekasz. I czekasz, i czekasz. Jeśli Cię wybiorą, to dostajesz stosowną informację i pozostałe wytyczne do zlecenia.

Muszę Ci jeszcze napisać jedną rzecz. Czasem możesz trafić na sytuację, kiedy klient z Useme odezwie się do Ciebie poza platformą i będzie chciał podjąć współpracę.

Dużym plusem na tle innych platform jest kalkulator. Wylicza ile otrzymasz po odjęciu prowizji dla Useme i zaliczki na PIT. W drugiej tabelce automatycznie widzisz, jaką kwotę brutto będzie miał do zapłacenia klient. Od plusów przejdziemy do dużego moim zdaniem minusa, jakim jest prowizja Useme. Oczywiście rozumiem, że platforma jakoś musi zarabiać. Jednak w przypadku niskich kwot może się okazać, że po odjęciu prowizji i zaliczki na PIT dostaniesz 5 zł zamiast 50 zł (liczby przypadkowe). Aktualizacja – 29.08.2020 do końca września Useme zrezygnowało z prowizji od umów zawieranych na platformie.

Do wystawiania faktur polecam. Korzystam długo i nigdy nie miałam żadnych problemów.

zlecenia dla copywriterów goodcontent

GoodContent

Na tej platformie napisałam 3 teksty na przysłowiowym kolanie, czyli nie wymagające praktycznie niczego. Precle – 1,43 zł za tekst. Niestety kwoty 3,49 zł nie mogę wypłacić, bo nie osiągnęłam progu wypłaty 100 zł. Plusem jest to, że otrzymasz na koniec roku PIT-11, a także możesz otrzymać dostęp do lepiej płatnych zleceń o budżecie powyżej 9 zł brutto/1000 znaków. Oczywiście wtedy, kiedy napiszesz powyżej 20 tekstów i zostaną zaakceptowane.

GoodContent.pl

Działanie platformy

Sposobu rejestracji niestety nie pamiętam. Jednak również tak, jak w Useme należy podać szczegółowe dane do rozliczenia. Rozliczenie odbywa się na zasadzie umowy o dzieło. Platforma sama w sobie jest bardzo łatwa w obsłudze. Masz listę konkretnych zleceń i wybierasz sobie to, co Cię zainteresuje. Platforma ma wbudowany wewnętrzny panel do pisania tekstów. Możesz w nim zapisać tekst i przesłać zleceniodawcy do akceptacji.
Plusem jest również bezpośredni kontakt ze zleceniodawcą. To, co wyróżnia GoodContent, to archiwum tekstów. Jeśli piszesz dla klienta i nie zapisujesz sobie nigdzie swoich tekstów, to przepadają. W archiwum masz dostęp do wszystkich swoich tekstów, jakie zrealizowałeś na platformie.

Częstotliwość zleceń

Bardzo duża. Zlecenia wybierasz z listy i dokonujesz rezerwacji. Na napisanie zarezerwowanego tekstu masz określoną ilość czasu. Jest ona indywidualna dla każdego zlecenia. Może to być 10, 8, czy 6 godzin.
Kwoty i rodzaje tekstów są bardzo zróżnicowane.

Oczywiście nie spodziewaj się milionów monet.
Precel na ok. 1000k zzs to dla Ciebie netto 1,92 zł. Najwyższa kwota za tekst o objętości 1000k zzs wynosi 3,92 zł i jest to opis kategorii. Natomiast najwyższa kwota za zlecenie, jaką udało mi się znaleźć (w trakcie pisania tego tekstu), wynosi 43,36 zł i dotyczy objętości 12000k zzs. Muszę tu jednak wspomnieć, że kwoty są zależne od zlecających.

GoodContent ma swoje plusy takie jak: wewnętrzny panel do pisania tekstów, czy archiwum tekstów. Ma jednak też duży minus. Jest nim próg 20 tekstów. Musisz napisać 20 tekstów, aby otrzymać dostęp do zleceń z wyższymi stawkami.

Platformy dla copywritera – czy istnieją idealne?

Na początku pisałam, że opowiem Ci zupełnie szczerze o stronach ze zleceniami dla copywriterów. Nie lubię słodzić, dlatego wiedz, że najlepiej jest szukać zleceń na własną rękę. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że na początku każdy z nas zastanawiał się jak zostać copywriterem i od czego zacząć, a przede wszystkim to jak zacząć bez doświadczenia. Niestety nie ma idealnej platformy. Jednak jeśli uznamy to za zło konieczne i przepustkę do zdobywania doświadczenia, to polecam Ci Useme albo GoodContent. Obie są na poziomie, który dla początkującej osoby będzie dobry. Chociaż tak, jak wspominałam wcześniej – nie licz na kokosy.

Jeśli spodobał Ci się wpis to zostaw komentarz lub podziel się w social mediach.

Optymalizacja pracy w domu? – Copywriterze ogarnij swój czas

Optymalizacja pracy w domu? – Copywriterze ogarnij swój czas

Dobra organizacja pracy to podstawa do rozwoju i sukcesu oraz gwarancje stale zwiększających się dochodów. Człowiek w swej naturze nie jest zorganizowany. Należy się tego nauczyć i obrócić w nawyk. Tak, jak jedną z wielu umiejętności. Jednak, co w przypadku, gdy na karku nie czuć już oddechu wykładowcy czy szefa, ponieważ postanowiłeś zostać freelancerem? Wolność, będąca efektem Twojego (świadomego!) wyboru może okazać się zgubna! Zanim jednak wrócisz potulnie do korpo biurka, sprawdź kilka rad dotyczących mądrego zarządzania czasem.

Masz 24 godziny, wykorzystaj je mądrze!

Niestety, po wybraniu ścieżki samotnego wilka, doba nie powiększy się o kilka dodatkowych godzin,
za to wzrośnie liczba pokus, które będą chciały odciągnąć Cię od Twoich zadań. Ogromnym plusem pracy w domu jest fakt, że możesz wypracować własny tryb pracy. Większość z nas nadal będzie musiała uwzględniać czas, podczas którego musimy być dostępni dla naszych klientów, jednak dostępność telefoniczna nie wiąże się już z przymusem siedzenia przy biurku.

Wyuczony tryb pracy od godziny 8 do 16 niekoniecznie musi być efektywny dla każdego. Mając okazję, powinieneś jak najszybciej sprawdzić, które godziny są optymalne dla Twojej pracy. Nie miej oporu przed rozpoczęciem pracy o 6 rano bądź o 12 w południe. Chcesz mieć wolny poniedziałek tylko po to, żeby rozkoszować się pracą na własny rachunek? Proszę bardzo! Pamiętaj, że przyświeca Ci jeden cel: optymalizacja!

Bo właśnie leci mój serial, a kowalski zaprasza na mecz!

Masz do wykonania ważne zadanie, ale właśnie zadzwonił Kowalski i zaprasza na mecz,  bo wie, że nie masz nad sobą szefa,  pies ciągnie Cię na spacer, a serial zaczyna się punktualnie o 16. Wszystko powinno być już zrobione, ale nie jest? STOP! To nie tak powinno wyglądać.
Rozpoczynając pracę freelancera, musisz uświadomić sobie jedno – Ty jesteś swoim szefem. To znaczy, że Ty musisz się pilnować i dbać o rentowność swoich projektów, czyli na bieżąco sprawdzać swoją produktywność. Jeśli ciężko to wytłumaczyć Twoim znajomym, po prostu ustal, że nie możesz odbierać telefonów prywatnych w godzinach, które zarządziłeś jako czas pracy. Idealnie będzie, jeśli kupisz drugi telefon i ustawisz go jako służbowy.

Obowiązki domowe, spotkania rodzinne, cokolwiek by to nie było, musisz uwzględnić to w swoim grafiku. Niestety, jeśli chcesz świadomie korzystać z uroków wolnego zawodu, Twój kalendarz musi zostać rozpisany na każdą godzinę dnia. Nie chcesz chyba pozwolić sobie na utratę klienta przez niedopatrzenie obowiązków albo zapomnieć o wywieszeniu prania na czas.

Na ratunek przychodzą aplikacje!

W Internecie roi się od programów zarządzających czasem, wzmagających skupienie oraz optymalizatorów pracy. Czy działają? To zależy. Nic nie stoi na przeszkodzie, byś spróbował z nich korzystać. Nie każdemu one przypadną do gustu. Niektórym wystarczy dobry kalendarz w grubej okładce.
Lubisz korzystać z aplikacji?

W takim razie zacznijmy od najprostszego rozwiązania: Kalendarz Google. Dzięki świetnej integracji narzędzi Google łatwo go zsynchronizować z e-mailami klientów, którzy będą otrzymywali informację, gdy będziesz zasiadać do pracy nad ich projektem. Ponadto, swój plan na każdy dzień możesz odczytywać, modyfikować
i rozbudowywać
przy pomocy telefonu!  Kalendarz będzie Ci przypominał o każdym zadaniu, które ustawiłeś sobie na dany dzień i godzinę. Warto spróbować!

Kolejnym ciekawym narzędziem jest rozszerzenie do przeglądarki Chrome o nazwie StayFocusd. Ma ono za zadanie przypilnować, żeby niepowołane osoby (zwłaszcza Ty) nie wchodziły na wciągające strony internetowej (typu Facebook) przez określony czas. Jako copywriter pracujesz przy komputerze,
dlatego na pewno zdajesz sobie sprawę, że w internecie czeka na Ciebie mnóstwo ciekawych stronzablokuj je do czasu, aż nie skończysz pracy! Nie próbuj ich odblokowywać przed upływem czasu – nie da się.

Szukając inspiracji na ciekawy artykuł, trafiasz na  poradnik, interesujący blog? A może wartościowe informacje? Wykorzystaj aplikację Pocket. W czasie pracy rzadko jest czas na przyswojenie dobrego,
ale długiego artykułu o nowinkach w branży bądź na obejrzenie szkolenia, które rozszerzy Twoją wiedzę. Zamiast zawalać sobie przeglądarkę kolejnymi zakładkami, wrzuć tę stronę do kieszeni. Będziesz mógł powrócić do materiału, kiedy tylko chcesz.


A ty jak usprawniasz swoją pracę? Podziel się w komentarzu z jakich narzędzi korzystasz.

 

18 przydatnych narzędzi – Copywriterze usprawnij swoją pracę!

18 przydatnych narzędzi – Copywriterze usprawnij swoją pracę!

Do każdej pracy potrzebne są narzędzia. Tak jak malarz używa pędzla, tokarz frezarki, sprzątaczka miotły, tak copywriter używa swojej głowy. Tam rodzą się pomysły. Stwarza koncepcje, kreuje marki i tworzy niepowtarzalne treści. Narzędziem podstawowym zatem jest głowa, ale cóż niestety sama głowa nie wystarczy, by pomysły stały się rzeczywiste.

Oprócz tego ciężkiego, ludzkiego komputera napędzanego myślami. Copywriter powinien korzystać z dostępnych narzędzi, aby usprawnić swoją pracę i cieszyć rezultatem stworzenia (w tym przypadku nieboskiego).

Narzędzia dla copywritera – subiektywna lista

Zecerka

Prosty w obsłudze korektor tekstu. Służy między innymi do drobnych poprawek kosmetycznych takich jak: poprawianie popularnych błędów w pisowni, apostrof czy cudzysłowów. Dla mnie na plus zasługuje zakładka, w której mamy gotowy tekst w formacie HTML. Na podsumowanie naszej korekty otrzymujemy raport, zawierający informacje o poczynionych poprawkach w tekście. UWAGA – Nie jest to narzędzie służące do poprawy błędów ortograficznych i literówek. 

Hemingway

Tak, dobrze kojarzycie od tego pisarza Ernesta. Narzędzie bardzo przydatne, pozwalające określić czytelność naszego tekstu. Ale co to znaczy czytelność? To znaczy tyle, co przyjazny tekst dla czytelnika. Tak, aby miło się czytało i chętnie wracało do autora. Co jeszcze oferuje Hemingway? Policzy dla Ciebie przysłówki, wskaże tekst trudny i bardzo trudny do przeczytania. Zasugeruje alternatywne użycie niektórych zwrotów. Oszacuje czas potrzebny na przeczytanie tekstu.

Jasnopis

Funkcjami zbliżone do Hemingway’a. Służy do określenia trudności tekstu. W narzędziu zastosowana jest klasa trudności tekstu, która opatrzona jest stosownym komentarzem, a także statystykami. Narzędzie obliczy między innymi: procent słów trudnych w tekście, czasowników i rzeczowników. Zasugeruje nam synonimy, podkreśli trudne w zrozumieniu zdania.

Copyscape

Narzędzie pozwalające sprawdzić unikalność tekstu pod kątem plagiatu. Pamiętajcie jednak, że tego typu narzędzia nie są dokładne. Mimo wszystko warto z nich korzystać, chociażby dlatego, aby częściowo sprawdzić, czy nasz content jest unikalny. Nie ufałabym jednak mu w 100%. 

LanguageTool

Narzędzie sprawdzające tekst pod kątem błędów gramatycznych. Przydatne i wielofunkcyjne, bo oprócz języka polskiego możemy sprawdzić tekst między innymi: w języku angielskim, niemieckim czy francuskim.
Uwaga po aktualizacji narzędzia (2018 rok), zdarza mu się podawać błędne sugestie. Wierzę jednak, że nikt z Was nie napisałby jednego zdania z pięcioma przecinkami.

Trello

Wielofunkcyjne narzędzie do robienia (nie tylko) notatek. Znajdziemy w nim: tablice, listy i karty. Zaletą Trello jest to, że możemy ustalić, co będzie prywatne, a czym podzielimy się z innymi. Jednym słowem to narzędzie pomocne w organizacji pracy i tekstów. Czy podczas wykonywania researchu, gdzie szybko możemy skopiować interesującą nas treść i „przykleić” do tablicy. Moim zdaniem, to narzędzie jak żadne inne pomoże w organizacji pracy copywritera. Możemy w nim ustalić priorytety, określić zadania do zrobienia, w trakcie czy zrobione. A kiedy najdzie nas wena, wyciągamy telefon z kieszeni, włączamy aplikację i notujemy. Prawda, że proste?

Google Scholar

Dla mnie nie ma lepszego narzędzia do wykonywania reserchu, jeśli robię to za pośrednictwem wujka googla. Google Scholar to narzędzie, za którego pośrednictwem wyszukamy informacje w publikacjach naukowych czy książkach w formacie pdf.

Słowa kluczowe

W internecie znajdziemy setki propozycji narzędzi, które przyjdą nam z pomocą przy ustalaniu słów kluczowych. Ja korzystam z kilku wybranych, które mogę polecić z czystym sumieniem:

Semstorm (używam do słów kluczowych, chociaż to znacznie potężniejsze narzędzie)

Ubersuggest
Keywordtool
Soovle
HyperSuggest
Answer the public

Programy pomocne w tworzeniu grafik + darmowe banki zdjęć


Przydatne kiedy zarządzasz SM, a także wtedy kiedy klient oprócz tekstu prosi o ciekawą grafikę uzupełniającą.

Canva –

subiektywnie, jedno z lepszych narzędzi do tworzenia grafiki online, które od niedawna dostępne jest w wersji aplikacji na smartphony.

Pixlr –

alternatywne narzędzie dla Photoshopa online.

Pablo –

szybko, łatwo i przejrzyście. Grafiki z treścią przeznaczone do social mediów.

Banki zdjęć
Pixabay
Picjumbo
Gratisography

Książki, e-booki i słowniki

Rozwijające naszą wiedzę i pozwalające ulepszać copywriterski warsztat.
Uświadamiające dla tych, którzy siedzą już jakiś czas w branży i dopadła ich tak zwana klątwa wiedzy.

Listę inspirujących książek dla copywritera znajdziecie w nowym wpisie.

Pamiętajcie, że żadne internetowe narzędzia nie są w 100% dokładne. Mają nam służyć pomocą, a nie być jedynym źródłem wiedzy (mam na myśli programy do korekty).


A czy Wy macie swoje ulubione narzędzia? Podzielcie się w komentarzu, udostępnijcie dalej jeśli Wam się spodobało.