Branżowe blogi, które powinieneś znać

Branżowe blogi, które powinieneś znać

Nie tak dawno – no dobra albo bardzo dawno temu na blogu pojawiła się seria wpisów 8 blogów, które… Każdego miesiąca dostarczałam Ci listę blogów, które według mnie warto odwiedzać. Seria została przyjęta bardzo pozytywnie, dlatego postanowiłam do niej powrócić. A nawet więcej, bo postanowiłam zrobić dwie serie. Jedna będzie poświęcona blogom branżowym, czyli copywriting, SEO, marketing online, narzędzia i technologie, a druga seria będzie dotyczyć blogów lifestyle’owych z pozostałymi kategoriami tematycznymi.

Poprzednie serie blogów

5 blogów, które są skarbnicą wiedzy

Zapanuj nad słowami – Patrycja Bukowska. Korektorka, którą poznałam na Instagramie. Imponujące doświadczenie, ogrom przydatnej wiedzy (nie tylko dla korektorów). Patrycja ma w sobie jakiś magiczny pierwiastek, który sprawia, że zaglądam do niej codziennie.

ZGRED – Paweł Gontarek. Znany większości, ale może Ty jesteś w mniejszości? ZGREDA nie odwiedzam codziennie, jednak dosyć często, żeby Ci go polecić. Cenie sobie wiedzę, jaką przekazuje Paweł i uważam, że jest to jeden z lepszych blogów o pozycjonowaniu i tematach pokrewnych.

PWS – Przedsiębiorca W Sieci – stworzony przez przedsiębiorców dla przedsiębiorców. Blog, który pomoże każdemu zrozumieć, jak korzystać i z czego korzystać, aby osiągnąć zamierzone cele. Marketing, pozycjonowanie, narzędzia, to tylko kilka kategorii, które znajdują się na blogu. Warto zaglądać, a może wiele niewiadomych Ci się wyjaśni?

CLF – Coraz Lepsza Firma – Chciałabym napisać dużo. Jednak jedyne co przychodzi mi do głowy to po prostu: od nich możesz nauczyć się, jak robić internety, blogi, marketing, sprzedaż. Kopalnia wiedzy z wielu branż, która przyda się każdemu i na każdym etapie.

Senuto – bardzo lubię ich webinary. Staram się regularnie bywać od marca br. Natomiast blog to kopalnia wiedzy z marketingu, e-commerce i content marketingu. Polecam, szczególnie jeśli raczkujesz w tej tematyce, to będzie dla Ciebie kawał wiedzy. Natomiast jeśli już jesteś obeznany, to bloga możesz potraktować, jako uzupełnienie wiedzy.

To była pierwsza piątka branżowych blogów na rozpoczęcie serii. A Ty masz, jakieś swoje ulubione blogi, jakie polecasz odwiedzać? Podziel się nimi w komentarzu!

Czym jest hasło reklamowe? – definicja w pigułce

Czym jest hasło reklamowe? – definicja w pigułce

Jakość i chwytliwość haseł w dużej mierze wpływa na powodzenie kampanii. Musisz wiedzieć, że hasło reklamowe to nie tylko zlepek przypadkowych i czasem rymowanych słów. To bardzo ważny element kampanii reklamowej, który może pozostać w głowach i na ustach odbiorców przez długie lata.

Hasła reklamowe od bardzo dawna są istotnym elementem na rynku marketingowym. Warto wspomnieć, że pierwsze reklamy sięgają czasów starożytnych.

Czym jest hasło reklamowe i jakie zawiera elementy?

Slogany mogą składać się z dwóch, sześciu, czy siedmiu słów. Możesz spotkać również takie, które zostały utworzone z długich zdań układających się w wiersze, rymowanki i piosenki. Wszystko zależy od głównego celu kampanii i grupy docelowej. Tworząc hasło reklamowe powinieneś pamiętać o WOPiS. Czyli wiarygodne, oryginalne, proste i spójne z marką. Nie zapomnij również, że powinno być ono zrozumiałe dla każdego.

Dobrze sprzedające się hasło reklamowe charakteryzuje się również tym, że ma ukryte znaczenie.
Dzięki czemu, możesz sprawić, że będzie rozumiane dwuznacznie przez różne kręgi odbiorców. Pamiętaj jednak, że dwuznaczność przekazu nie może wykluczyć odpowiedniego języka. Język musi być dostosowany do konkretnej grupy konsumentów. Co to oznacza? Zwróć uwagę, aby nie używać zbyt luźnych i potocznych słów tworząc hasła reklamowe np. dla emerytalnych usług finansowych. A zbyt sztywnych i branżowych zwrotów chcąc dotrzeć do młodzieży.

Gdzie najczęściej umieszcza się slogan reklamowy?

Dobre hasło reklamowe staje się wizytówką marki. Nieraz nawet bardziej rozpoznawalną, niż jej logo. Umieszcza się je równocześnie z każdą formą reklamy, czy produktu marki. Dlatego najczęściej spotykasz się z nimi w reklamach telewizyjnych i social mediach. Najskuteczniej napędzają marketing. Dodatkowo, każdy inny rodzaj reklamy występującej w formie billboardów, promocji radiowych lub wstawce w gazetach, uwzględnia hasła reklamowe i ściśle utożsamia je z marką lub produktem.

Zastanawiasz się, jak tworzyć opisy produktów? Zobacz check listę!

Zastanawiasz się, jak tworzyć opisy produktów? Zobacz check listę!

Dobrze napisane opisy zwiększają sprzedaż. Oprócz tego, powinny być zoptymalizowane pod kątem pozycjonowania. Przekonaj się dlaczego same parametry o produkcie, i metoda kopiuj/wklej, nie jest dobra dla sklepu internetowego.

Jak tworzyć opisy produktów dla sklepów internetowych?

Unikalne, czyli jakie? Niepowtarzalne, dostosowane do branży i grupy docelowej. Oryginalne opisy produktów zapewnią Ci przewagę nad konkurencją. Musisz wiedzieć, że jeśli zawierają same parametry produktu nie są atrakcyjne dla klienta. Dobre opisy produktów w sklepie internetowym, to jak rozmowa ze sprzedawcą w sklepie stacjonarnym. 

Potencjalny klient poszukuje informacji o produkcie

Oryginalne opisy produktów bardzo dobrze wpływają na pozycjonowanie.To tak, jakbyś poszedł do trzech różnych sklepów po banana chiquita, a każdy ze sprzedawców powiedziałby Ci, że banan jest smaczny i z najwyższej półki. Nudne i powtarzalne prawda?A co gdyby jeden ze sprzedawców nadmienił Ci: oprócz tego, że banan jest smaczny to zawiera niezbędne witaminy. Z grupy A, C, E, K i te z grupy B, które pozytywnie wpływają na Twój organizm? Dodał do tego jeszcze, krótką informację, jakie banany najlepiej spożywać: żółte, zielone, twarde, czy miękkie. Brzmi bardziej zachęcająco i jest wyróżniające na tle pozostałych dwóch sprzedawców prawda?

Tak właśnie oryginalne opisy produktów widzą roboty wyszukiwarek i potencjalni klienci. Jako coś wyróżniającego się na tle innych.

Opisy produktów zgodne z SEO

Niepowtarzalne opisy dla robotów wyszukiwarek to takie, które znajdują się tylko na jednej zakładce w wyszukiwarce. Taki sam schemat dotyczy opisów kategorii produktów. Coś w rodzaju opisz czarną lampę, ale pięć razy inaczej. Zatem jak tworzyć opisy produktów, które będą zoptymalizowane pod kątem SEO?

Przede wszystkim naucz się pisać dla ludzi i do ludzi. Dopiero później myśl o optymalizacji pod SEO. Na koniec wszystko powinno być jednością. Co mam na myśli? Nie upychaj słów kluczowych w każdym możliwym zdaniu. Czyli keyword stuffing, który podchodzi pod praktyki black hat SEO. Coś, czego roboty wyszukiwarek nie lubią, a Ty nie powinieneś robić. Skup się na poprawnej budowie tekstu.

objaśnienie meta description

META description
Opis, który ukazuje się w wynikach wyszukiwania. Przemyśl go dobrze, bo masz ok. 155 znaków, aby objaśnić zawartość strony i zachęcić klienta do kliknięcia w link. O czym musisz pamiętać? O bezpośrednim zwrocie do osoby. Czyli kliknij w link, wypróbuj nasz nowy odkurzacz itp. Klient ma odbierać opis tak, jakby był skierowany tylko i wyłącznie do niego.

Tytuły opisów

Czyli nagłówki H1, w których powinieneś umieścić słowo kluczowe. Odpowiednio dobrane do każdego produktu.

Śródtytuły

Stosuj, jeśli jest to długi tekst. Ułatwisz klientowi nawigację i uwydatnisz mu kluczowe informacje o przedmiocie. W śródtytułach stosuj hierarchię nagłówków H2->H3. W nich powinieneś umieścić synonimy słów kluczowych. Zamiast short keywords możesz zastosować long tail (słowo kluczowe długiego ogona).

ALT dla grafik

Atrybut alt nie wpływa znacząco na pozycjonowania. Jednak lepiej niż jest, niż miałoby go nie być. Dlaczego? Nie możesz zapomnieć, że z internetu korzystają również ludzie niewidomi lub słabowidzący. Atrybut alt pozwala na czytanie obrazu. Jest to też informacja dla samych robotów wyszukiwarek, co znajduje się na grafice. Dzięki czemu możesz umieścić w nim dodatkowe słowo kluczowe. Pamiętaj, tylko aby było zgodne lub zbliżone do tego, co znajduje się na zdjęciu.

Czym różnią się teksty w SEO copywritingu i copywritingu, i jak je napisać?

Czym różnią się teksty w SEO copywritingu i copywritingu, i jak je napisać?

Czy wiesz, czym różnią się teksty w SEO copywritingu i copywritingu? Z pozoru niczym. Istnieje taka niepisana zasada, że każdy copywriter może być SEO copywriterem, ale nie każdy SEO copywriter zostanie copywriterem. Tak wiem, trochę masło maślane z tego wyszło. Jednak czy taka jest prawda?

Różnica między copywriterem a SEO copywriterem

Zanim przejdziemy do samych tekstów, to czas odpowiedź na podstawowe pytanie, jaka jest różnica między copywriterem a SEO copywriterem? Według definicji zaczerpniętej od cioci Wikipedii to copywriter tworzy slogany i teksty reklamowe. Czyli w praktyce musi znać się na psychologii sprzedaży, perswazji i metodach pokrewnych. Ponadto uczestniczy w całym procesie kreacji marketingowej, aż po tworzenie scenariuszy spotów reklamowych i innych rzeczy. Natomiast zadaniem SEO copywritera jest pisanie tekstów na potrzeby pozycjonowania stron internetowych. SEO copywriter musi mieć w jednym palcu pojęcia takie jak: keywords, meta description, title, strong, znaczniki, formatowanie html itd. Ponadto musi umieć odpowiednio rozmieścić słowa kluczowe, czy stworzyć linkowanie wewnętrzne i zewnętrzne, a także odpowiednio dobrać anchor tekst. Mogłabym takie porównanie tworzyć w nieskończoność.

Na czym zatem polega podstawowa różnica? Wcale nie w umiejętnościach samego pisania tekstów, bo każdy z copywriterów musi znać się na poprawnej pisowni i powinien być kreatywny. Różnica tkwi w szczegółach, a w tym konkretnym przypadku w wiedzy. Czy uważasz, że nauka pisania zajmuje 5 minut? Z pewnością nie. Doświadczony copywriter tak jak i SEO copywriter zdobywają wiedzę i doświadczenie latami. To jest branża, w której nie można stać w miejscu, bo jest dynamiczna. Dlatego zadaj sobie teraz pytanie, czy starczy czasu na zgłębianie wiedzy z drugiej gałęzi? Oczywiście copywriting i seo copywriting przeplatają się ze sobą. Jednak prawda jest taka, że jeśli klient zamawia teksty SEO, to nie może wymagać perswazyjnych tekstów oplecionych sztuczkami NLP.

Jak odróżnić od siebie teksty?

Każdy rodzaj tekstu ma pewną specyfikę i inny cel oddziaływania na czytelnika. Charakteryzują go specyficzne cechy i różnice, które mają wpływ na odbiór przekazywanych informacji. Ponadto mogą być pisane przez dwóch różnych copywriterów. Mam na myśli oczywiście tego od perswazji i sloganów, i tego od SEO. Na co musisz zwracać uwagę w poszczególnych tekstach?

Teksty eksperckie charakterystyka

Zgodnie z nazwą są to teksty napisane przez osobę doświadczoną w danej branży. Wyrażające pewną wiedzę. Pisanie tego rodzaju treści wymaga przede wszystkim posiadania wiedzy z danej dziedziny. Ponadto przeanalizowania materiałów źródłowych. Nie tylko tych w internecie.

Teksty specjalistyczne powinny opierać się na faktach — najczęściej używa się w nich fachowej terminologii oraz typowo branżowego języka. Dlatego treści zazwyczaj automatycznie skierowane są do wąskiego grona odbiorców. W przypadku takich tekstów oczekuje się najwyższej jakości pod względem ortografii i interpunkcji. Znajomości zasad poprawnej polszczyzny oraz wysokiej wartości merytorycznej.

Zwróć uwagę na poprawność leksykalną. A także wiarygodność materiałów źródłowych, których użyłeś. Pamiętaj, że pisanie tekstów eksperckich wymaga dobrego przygotowania. Warto oprzeć się na więcej niż kilku tekstach źródłowych. Więcej zgromadzonej wiedzy, tym bardziej wiarygodny i obszerny pod kątem informacyjnym tekst.

Teksty na stronę internetową

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, jak duże znaczenie mają teksty na strony internetowe. Właściwie napisane wpływają nie tylko na pozycję strony w wyszukiwarkach (jeśli są zoptymalizowane pod SEO). Również na ruch na stronie, czyli liczbę użytkowników odwiedzających daną witrynę. W konsekwencji na sprzedaż produktów czy usług. Najważniejszą cechą, jaką muszą posiadać teksty na strony internetowe, jest niepowtarzalność. Oznacza to, że zamieszczane na stronie teksty muszą być oryginalne. Niepowtarzalność tekstu jest również czytelnym sygnałem dla użytkowników (potencjalnych klientów), że firma jest godna zaufania.

Pewne zwroty (obecnie) odnoszą odwrotny skutek do zamierzonego. Podczas pisania tekstów na strony internetowe unikaj zwrotów: unikalny, najlepszy, jedyny w swoim rodzaju, czy dopasowany do Twoich potrzeb. W każdej linijce. Te zwroty są przereklamowane, znajdują się na 85% stron internetowych. Tracą na znaczeniu i jakości. A przecież, chcesz pisać wyróżniające się treści, prawda? Ponadto, jeśli będą to teksty do zakładek firmowych „o nas/o usługach” itp., to musisz wejść w skórę klienta i firmy jednocześnie. Opisać wartości firmy wiarygodnie dla klienta i wiedzieć, co dokładnie firma klientowi chce przekazać.

Teksty tematyczne

Muszą charakteryzować się dobrą jakością (to nie są precle). Średniej długości teksty zawierające wartość informacyjną, która może zainteresować czytelnika. Teksty tego typu umieszczane są zazwyczaj na blogach lub stronach o podobnym charakterze. Firmowych stronach internetowych lub różnego rodzaju portalach. Umieszczanie takich tekstów umożliwia jednocześnie zbudowanie odpowiedniego zaplecza pozycjonerskiego. Zawarte w nich słowa kluczowe wpływają na ilość wyszukań w internecie.

Pamiętaj o tym, że informacje muszą być przydatne dla odbiorcy. Używaj słów przystępnych i łatwych do zrozumienia. Pamiętaj, że tekst musi być dostosowany do miejsca, w którym go zamieścisz.
Stwórz tytuł adekwatny do zaprezentowanej treści i pamiętaj o poprawności ortograficznej i stylistycznej. Jeśli chcesz w sobie wyrobić dobry nawyk, pamiętaj o stosowaniu akapitów, śródtytułów czy konstrukcji zachęcającej do czytania.

Artykuły na bloga

Dobre artykuły na bloga to połączenie kilku elementów. Jednak główny czynnik to odpowiednio dobrana i wartościowa treść. Przedstawiona w lekki i przyjemny w odbiorze sposób.  Żeby się wyróżniać, trzeba pisać nie tylko pod roboty wyszukiwarek. Przede wszystkim dla ludzi. Dobry artykuł zasadniczo opiera się na kilku kwestiach.
– pozycjonuje,
– generuje ruch,
– angażuje czytelników (potencjalnych klientów),
– zwiększa sprzedaż
– jest wartościowy – dostarcza użytkownikom wiedzę w różnych formach (poradniki, tutoriale, top listy, zestawienia), zależnie od branży.

Jeszcze jedna, ważna kwestia. Tak naprawdę to pierwsze pięć sekund decyduje o tym, czy dany tekst przyciągnie czytelnika, czy wręcz przeciwnie. Pięć sekund to właśnie tyle, ile poświęca się na przeczytanie tytułu i pierwszych słów artykułu. Dlatego musisz zadbać o wartościowy wstęp. Zalecany jest krótki i prosty tytuł, który przy okazji będzie intrygujący. Możesz w nim zastosować grę słów. Zwiększysz atrakcyjność artykułu i wzbudzisz ciekawość czytelników.

Dotarłeś do końca? Świetnie, bo to oznacza, że jesteś głodny wiedzy. Poniższą grafikę możesz pobrać i wydrukować. Przedstawiłam Ci podstawowe typy tekstów. Wśród reszty wyróżniamy jeszcze opisy produktów, opisy kategorii, teksty zapleczowe, precle, treści do newslettera, czy teksty do katalogów. I pamiętaj, że to tylko namiastka wiedzy, którą musisz zgłębić. Oczywiście, jeśli myślisz poważnie o pisaniu, jak o pracy zarobkowej.

Platformy dla copywriterów – 5 platform i 5 opisów – Szczerze o platformach

Platformy dla copywriterów – 5 platform i 5 opisów – Szczerze o platformach

Moje doświadczenie, jako copywritera (oficjalnie) to ok. 5 lat pracy. Metodą prób i błędów, braków płatności ze strony klienta i wielu budujących lekcji. Jestem teraz tu, gdzie chciałam być. Jednak zaczynałam od platform dla copywriterów i nie jest to tajemnicą. Dlatego przedstawiam Ci tylko takie strony ze zleceniami dla copywriterów, na których sama byłam zarejestrowana. Dzięki temu mogę opisać Ci je w szczery i autentyczny sposób.

Platformy dla copywriterów – subiektywna lista 5

LP.NazwaTyp
1.Textbookers.comdla copywriterów
2.Textbroker.pldla copywriterów
3.Oferia.plserwis wielotematyczny w tym zlecenia dla copywriterów
4.Useme.euzlecenia; od tworzenia www po copywriting
5.GoodContent.pldla copywriterów

Platformy dla copywriterów – opisy

textbookers zlecenia dla copywriterów

Textbookers

Była to pierwsza platforma na jakiej się zarejestrowałam. Napisałam na niej ok. 235 tekstów – głównie precli. Jednak zdarzały się również teksty tematyczne, czy opisy produktów. Teksty miały zróżnicowaną długość; od precla na 1,5k zzs, po tekst tematyczny na 3-4k zzs. Zarobiłam łącznie 579 zł brutto, co podzielone przez 235 tekstów daje średnią cenę: 2,46 zł/tekst. Sam oceń, czy to dobra płaca. Nawet dla kogoś bez doświadczenia.

Działanie platformy

W czasie kiedy ja zakładałam konto, musiałam napisać tekst próbny. Na jego podstawie otrzymywałam pierwszą ocenę i stawki adekwatne do tej oceny. Stawki za teksty na Textbookers określone są na podstawie oceny za dany rodzaj tekstu. Uwaga dotyczą 1000 zzs (znaków ze spacjami). Wahają się one od 0,79 gr za precla do 4,59 zł/ tekst tematyczny. – Aktualizacja 17.05.202 – obecnie wymagane jest podpisanie umowy, aby móc rozpocząć realizację zleceń.

Częstotliwość zleceń

Jest bardzo dużo zleceń, ale równie szybko znikają. Kategorie tematyczne są bardzo zróżnicowane. Ważna rzecz, jeśli przekroczysz czas na realizację zlecenia, to odejmowane są Ci punkty (pieniądze); 1 pkt – 1 zł netto.

Sama w sobie strona jest prosta w obsłudze i bardzo intuicyjna. Masz dwa bloki: Twoje zlecenia i panel. Twoje zlecenia to miejsce, gdzie możesz sprawdzić historię tekstów, rozpocząć realizację nowych zleceń, czy sprawdzić odrzucone lub te do poprawy teksty. Natomiast w panelu możesz sprawdzić historię wypłat, obecne środki, czy oceny za swoje teksty.

pisanie na zlecenie textbroker

Textbroker

Tu znalazłam się przez pomyłkę. Błędnie wpisałam nazwę pierwszej platformy. Jednak jak już byłam, to spróbowałam. Napisałam na Textbooker 4 teksty i zarobiłam 12,62 euro. Co daje ok. 51 zł netto za 4 teksty, czyli 12,75 zł za tekst +/- 3,5k zzs.
Przelew dotarł do mnie w ciągu 5 dni.

Działanie platformy

Tu również trzeba napisać tekst próbny, który poddawany jest ocenie i na jej podstawie otrzymujesz dostęp do zleceń. Na start otrzymujesz 3 gwiazdki, które uprawniają Ci do napisania tekstów z poziomem adekwatnym do gwiazdek. Później ilość gwiazdek wzrasta wraz z ocenami od administratorów i otrzymujesz dostęp do lepszych zleceń.
Wypłaty są w euro. Próg wypłaty to 10 euro, znacznie mniej niż w przypadku Textbookers.

Częstotliwość zleceń

Określiłabym, jako bardzo niską. Aczkolwiek mogę się mylić, ponieważ na Textbroker zlecenia dla copywritera wyświetlane są adekwatnie do ilości gwiazdek. Może gdybym korzystała z platformy bardzo długo, to zleceń byłoby więcej. Z drugiej jednak strony nawet w czasie kiedy jej używałam, to przez 3 miesiące nie pojawiały się żadne nowe zlecenia.

Platforma byłaby całkiem fajna i ceny znośne, jak dla copywritera bez doświadczenia. Jednakże jest jeden wielki minus. Mianowicie po napisaniu 4 tekstów na konto zostaje założona blokada. Blokada trwa dopóki załoga nie oceni napisanych tekstów. U mnie nie zostały sprawdzone przez 1,5 roku. Uważam, że to bardzo duży minus i z tego względu jej nie polecam.

oferia platforma

Oferia

Serwis wielotematyczny. Oferia skupia w sobie sporo branż, począwszy od budownictwa i remontów na sporcie kończąc. W sumie kategorii z ogłoszeniami jest 19 w tym kategoria teksty i tłumaczenia. Nie napisałam tu ani jednego tekstu. Zwyczajnie nie lubię brać udziału w wyścigu szczurów, który i tak wygra osoba z najniższą stawką. Może ten opis wiele Ci nie pomoże, ale jest szczery. Naprawdę dużo ofert składałam, a i tak zawsze wygrywała najniższa stawka.

Działanie platformy

Tutaj z racji wielu branż nie pisze się tekstu próbnego. Wystarczy wpisać e-mail i hasło podczas rejestracji. Stawki są różne. Z reguły oscylują w przedziale od 5 do 15 zł za tekst. Często się zdarza, że są bez górnego progu ilości znaków. Co oznacza, że jeśli napiszesz 1000k zzs i 15000k zzs dostaniesz za ten tekst 15 zł… No szał po prostu. Wiem jednak od kolegów z branży, że zdarza się złapać fajne i dobrze płatne zlecenie na Oferii. Zatem możesz próbować szczęścia.

Częstotliwość zleceń

Bardzo duża, jednak życzę Ci szczęścia w znalezieniu oferty z przyzwoitą stawką. Chyba że lubisz konkurować ceną i pisać dużo, za niską stawkę. Oczywiście każdy pisze za tyle, ile uważa za stosowne. Jednak tekst specjalistyczny pisać za 15 zł? Odpadam.

Strona sama w sobie intuicyjna w obsłudze. Jednak ma kilka ograniczeń np. nie możesz napisać bezpośrednio do zleceniodawcy. Możesz wykupić jednorazowy dostęp do wysłania wiadomości, a koszt ok. 6,50 zł za smsa. Możesz jednak ustawić podstawowe informacje, takie jak: zakres działań, doświadczenie w latach w danej kategorii, czy dodać informacje o sobie + logo/zdjęcie.

useme platforma

Useme

W porównaniu do poprzednich platform stwierdzam, że to spory kombajn. Narzędzie do pracy copywritera, ale też dla klientów. Useme umożliwia wystawianie FV bez firmy. Ponadto wysyła PIT-11, jeśli dochód był powyżej 200 zł. Z samego Useme miałam jedno zlecenie i było to 50 tekstów na zaplecza 1,2k zzs za 125 zł brutto. Na czysto dostałam 102 zł. Głównie używam platformy do wystawiania faktur. Niestety odnoszę wrażenie, iż tak jak na Oferii jest tutaj wyścig szczurów na najniższą stawkę. Jednak jest to tylko moje subiektywne spostrzeżenie.

Działanie platformy

Niestety nie pamiętam już kroków rejestracji w Useme.
Nie przypominam sobie jednak, abym musiała pisać jakiś tekst próbny. Jedyny mankament to taki, że trzeba podać sporo wrażliwych informacji. Oprócz adresu do korespondencji trzeba wskazać urząd skarbowy, któremu się podlega i chyba wysłać ksero dowodu (tego nie jestem pewna). Jeśli chodzi o stawki za zlecenia, to samemu określasz swoją stawkę, kiedy klient ustawi budżet: do negocjacji. Jeśli klient ma z góry ustalony budżet, to własnie tutaj zaczyna się licytacja, kto da mniej.


Plusem jest kontakt ze zleceniodawcą, a także możliwość ustalenia, czy praca jest dzielona na etapy, czy nie. Ponadto na platformie jest 7 kategorii: strony i sklepy internetowe, programowanie i IT, multimedia i fotografia,grafika, design, architektura, teksty, SEO, social media, czy prace biurowe i zlecenia dla studentów.

Częstotliwość zleceń

Bardzo duża i jak widać, znajdują się tu zlecenia nie tylko dla copywritera. Aby przystąpić do wyścigu szczurów, to należy złożyć ofertę do konkretnego zlecenia. Podajesz swoją stawkę za określony tekst lub całość (w przypadku większej ilości tekstów). Wpisujesz wiadomość dla zleceniodawcy i czekasz. I czekasz, i czekasz. Jeśli Cię wybiorą, to dostajesz stosowną informację i pozostałe wytyczne do zlecenia.

Muszę Ci jeszcze napisać jedną rzecz. Czasem możesz trafić na sytuację, kiedy klient z Useme odezwie się do Ciebie poza platformą i będzie chciał podjąć współpracę.

Dużym plusem na tle innych platform jest kalkulator. Wylicza ile otrzymasz po odjęciu prowizji dla Useme i zaliczki na PIT. W drugiej tabelce automatycznie widzisz, jaką kwotę brutto będzie miał do zapłacenia klient. Od plusów przejdziemy do dużego moim zdaniem minusa, jakim jest prowizja Useme. Oczywiście rozumiem, że platforma jakoś musi zarabiać. Jednak w przypadku niskich kwot może się okazać, że po odjęciu prowizji i zaliczki na PIT dostaniesz 5 zł zamiast 50 zł (liczby przypadkowe). Aktualizacja – 29.08.2020 do końca września Useme zrezygnowało z prowizji od umów zawieranych na platformie.

Do wystawiania faktur polecam. Korzystam długo i nigdy nie miałam żadnych problemów.

zlecenia dla copywriterów goodcontent

GoodContent

Na tej platformie napisałam 3 teksty na przysłowiowym kolanie, czyli nie wymagające praktycznie niczego. Precle – 1,43 zł za tekst. Niestety kwoty 3,49 zł nie mogę wypłacić, bo nie osiągnęłam progu wypłaty 100 zł. Plusem jest to, że otrzymasz na koniec roku PIT-11, a także możesz otrzymać dostęp do lepiej płatnych zleceń o budżecie powyżej 9 zł brutto/1000 znaków. Oczywiście wtedy, kiedy napiszesz powyżej 20 tekstów i zostaną zaakceptowane.

GoodContent.pl

Działanie platformy

Sposobu rejestracji niestety nie pamiętam. Jednak również tak, jak w Useme należy podać szczegółowe dane do rozliczenia. Rozliczenie odbywa się na zasadzie umowy o dzieło. Platforma sama w sobie jest bardzo łatwa w obsłudze. Masz listę konkretnych zleceń i wybierasz sobie to, co Cię zainteresuje. Platforma ma wbudowany wewnętrzny panel do pisania tekstów. Możesz w nim zapisać tekst i przesłać zleceniodawcy do akceptacji.
Plusem jest również bezpośredni kontakt ze zleceniodawcą. To, co wyróżnia GoodContent, to archiwum tekstów. Jeśli piszesz dla klienta i nie zapisujesz sobie nigdzie swoich tekstów, to przepadają. W archiwum masz dostęp do wszystkich swoich tekstów, jakie zrealizowałeś na platformie.

Częstotliwość zleceń

Bardzo duża. Zlecenia wybierasz z listy i dokonujesz rezerwacji. Na napisanie zarezerwowanego tekstu masz określoną ilość czasu. Jest ona indywidualna dla każdego zlecenia. Może to być 10, 8, czy 6 godzin.
Kwoty i rodzaje tekstów są bardzo zróżnicowane.

Oczywiście nie spodziewaj się milionów monet.
Precel na ok. 1000k zzs to dla Ciebie netto 1,92 zł. Najwyższa kwota za tekst o objętości 1000k zzs wynosi 3,92 zł i jest to opis kategorii. Natomiast najwyższa kwota za zlecenie, jaką udało mi się znaleźć (w trakcie pisania tego tekstu), wynosi 43,36 zł i dotyczy objętości 12000k zzs. Muszę tu jednak wspomnieć, że kwoty są zależne od zlecających.

GoodContent ma swoje plusy takie jak: wewnętrzny panel do pisania tekstów, czy archiwum tekstów. Ma jednak też duży minus. Jest nim próg 20 tekstów. Musisz napisać 20 tekstów, aby otrzymać dostęp do zleceń z wyższymi stawkami.

Platformy dla copywritera – czy istnieją idealne?

Na początku pisałam, że opowiem Ci zupełnie szczerze o stronach ze zleceniami dla copywriterów. Nie lubię słodzić, dlatego wiedz, że najlepiej jest szukać zleceń na własną rękę. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że na początku każdy z nas zastanawiał się jak zostać copywriterem i od czego zacząć, a przede wszystkim to jak zacząć bez doświadczenia. Niestety nie ma idealnej platformy. Jednak jeśli uznamy to za zło konieczne i przepustkę do zdobywania doświadczenia, to polecam Ci Useme albo GoodContent. Obie są na poziomie, który dla początkującej osoby będzie dobry. Chociaż tak, jak wspominałam wcześniej – nie licz na kokosy.

Jeśli spodobał Ci się wpis to zostaw komentarz lub podziel się w social mediach.

Jak zostać copywriterem? 5 kroków, dzięki którym opanujesz podstawy!

Jak zostać copywriterem? 5 kroków, dzięki którym opanujesz podstawy!

Zastanawiasz się, jak zostać copywriterem? Przemyśl dobrze tę decyzję. Na samym początku musisz wiedzieć, że copywriting to nie jest łatwe zajęcie. Jeśli myślisz, że będziesz całe dnie siedział i popijał kawkę w starbucks’ie, a klienci będą walić do Ciebie drzwiami i oknami to jesteś w błędzie.

Zacznijmy jednak od początku. Siedzę w copywritingu oficjalnie od ok. 3 5 lat, ani to dużo, ani mało. Wystarczająco żeby przedstawić Ci, jak wygląda ta praca. Kiedy zaczynałam swoją przygodę to na samym początku również szukałam informacji jak zostać copywriterem. Jedno jest pewne, nikt nie da Ci gotowej recepty na sukces.

Ostatnio zaobserwowałam niepokojące zjawisko – copywriterów wyrasta jak grzybów po deszczu. I wiesz, wcale nie mam z tym problemu. Mam swoją klientelę i konkurencja to dla mnie żadna. Jednak to zjawisko jest alarmujące, ponieważ każdy myśli, że może zostać copywriterem. Nie do końca tak jest, bo copywriter powinien mieć pewne cechy.  A  jak czytam, że mama Bartusia nie ma doświadczenia i nudzi się jej w domu, bo jest na macierzyńskim. Chętnie napisze teksty z zakresu x,y,z  – to zastanawiam się, czy niektórzy mają w ogóle jakiekolwiek pojęcie o tym zawodzie. Jeśli jednak jesteś pewny, że copywriting to dla Ciebie coś więcej niż klepanie w klawiaturę, zabijanie nudy i popijanie kawy to zapraszam Cię do lektury.

Książki dla copywritera

Złotego środka nie ma. Ja również nie przedstawię Ci gotowego planu działania. Darek Puzyrkiewicz w książce „Biblia copywritingu” twierdzi, że każdy może się nauczyć tej sztuki. Nie do końca się z tym zgadzałam i uwierz mi czytałam książkę 3 razy, żeby móc napisać szczerze moje odczucia. Jestem wyczulona na perswazję i kiedy pierwszy raz przeczytałam książkę, to w połowie zamknęłam ją ze słowami „****** co za perswazyjny bełkot”.
Nie dawał mi jednak spokoju fakt, że tę książkę naprawdę polecają ludzie z branży godni naśladowania. Przeczytałam zatem kolejne dwa razy i chapeu bas (szapo ba – czapki z głów). Książkę trzeba przeczytać. Szczególnie wtedy, kiedy jesteś na początku swojej drogi z copywritingiem. Dlaczego na początku? Być może nie jesteś jeszcze tak wyczulony na perswazję. Książka jest merytoryczna i zawiera w sobie wiele przydatnych wskazówek, ćwiczeń i lekcji, które powinieneś przerobić. Zanim powiesz „jestem copywriterem”.

Nie bez powodu zaczęłam od książki. To powinna być dla Ciebie podstawa, jeśli na poważnie myślisz, o tym jak zostać copywriterem. Oczywiście w sieci jest mnóstwo poradników, ćwiczeń i kursów. Jednak pewne książki trzeba przeczytać i na sam początek polecam Ci właśnie Biblię copwyritingu.

Kolejną książką, która powinna znaleźć się na Twojej półce jest publikacja Artura Jabłońskiego „Jak pisać żeby chcieli czytać i kupować”. Dzięki tej książce uświadomiłam sobie wiele aspektów, na których nie zwracałam już uwagi. Dla mnie to bardzo cenna książka. Chociaż jak wspomniałam, copywritingiem zajmuję się już od 3 5 lat. To lektura zarówno dla początkującej osoby, jak i doświadczonej. Resztę polecanych książek znajdziesz na końcu wpisu. Teraz przejdźmy do innych aspektów. Przyjmijmy, że jesteś zupełnie zielony i zaczynasz od totalnego zera.

Jak zostać copywriterem?

Prowadź bloga!
Zacznij prowadzić swój blog. Tematyka najlepiej, aby była bliska Twoim zainteresowaniom. A także temu, o czym chcesz pisać jako copywriter. Prowadzenie bloga to „najprostsza” droga na zdobycie doświadczenia w pisaniu tekstów. Pamiętaj jednak, że prowadzenie bloga również wymaga pracy. Zarówno od strony wizualnej, jak i tekstowej. Będziesz miał chwile zwątpienia, zastoju, braku weny. Pojawią się sytuacje, w których stworzysz wpis tylko po to, aby za chwilę go wykasować i pisać od nowa. Musisz być na to gotowy.

Fikcyjne zlecenia
Wymyśl sobie kilka firm „xyz” i stwórz zlecenia. Wykonaj je tak, jakby były dla prawdziwego klienta. Takie teksty możesz nawet w późniejszym czasie opublikować w portfolio. Nie zapomnij tylko dopisać, że firmy i tematyka zleceń została stworzona przez Ciebie.

Zacznij od prostych rzeczy
Istnieją dwie szkoły copywritingu. Jedna głosi, że najlepiej zacząć od stażu w agencji marketingowej, druga zaś że od poszukiwania prostych zleceń na własny rachunek. I jedna i druga ma rację bytu. W agencji marketingowej masz szanse uczyć się do lepszych i doświadczonych osób. Jeśli szukasz zleceń na własną rękę, to musisz być otwarty na konstruktywną krytykę ze strony klienta i samemu kontrolować teksty pod kątem błędów i poprawności językowej.

Pisz, pisz, jeszcze raz pisz!
To najlepsza droga, żeby wyrobić w sobie nawyk szybkiego i konkretnego pisania. Jeśli dużo piszesz jesteś w stanie określić, ile czasu zajmie Ci napisanie tekstu na dany temat. Dzięki temu w późniejszym czasie z łatwością stwierdzisz, w jakich tematach czujesz się najlepiej. Ponadto im więcej piszesz, tym więcej pomysłów rodzi się w Twojej głowie. Zaczynasz budować swoje pokłady kreatywności.

Czytaj dużo!
Zaczęłam wpis od książek i na książkach skończę. Czytanie książek to najlepszy sposób na wzbogacenie słownictwa! Musisz jednak uważać na pewne pułapki. Książki (oczywiście nie wszystkie) nie są pisane bezbłędnie! Radzę więc nie sugerować się pisownią w książkach. Wielokrotnie zdarzało mi się, że odkładałam książkę „na później”, bo błędy po prostu raziły mnie w oczy.  Natomiast czytanie książek branżowych np. Magia słów to najlepszy sposób na zdobycie wiedzy, którą później możesz zastosować w praktyce.

Jakie książki jeszcze warto przeczytać? Z całego serca polecam Ci książkę „Jak zostać freelancerem od A do Z” Agnieszki Skupieńskiej z bloga to się opłaca. U mnie od tej książki wszystko się zaczęło. Wiara w to, że można. Napisana bez ogródek i przedstawiająca prawdziwe zmagania się ze światem freelancera. Książka Claude Hopkins „Tajniki warsztatu legendarnego copywritera” to również pozycja obowiązkowa, która musi się znaleźć na Twojej półce.

Jeśli nie czujesz się jeszcze na siłach, aby szukać zleceń na własną rękę. Możesz skorzystać z portali dla copywriterów.